Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kartki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kartki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 stycznia 2014

Odchamiłam się

Ostatni post z kartkami jaki opublikowałam był 16 grudnia 2012 roku. Od tego czasu zrobiłam tylko jedną kartkę i to na „szybko”, że zapomniałam jej nawet sfotografować.  Całość moich twórczych inwencji i czasu poświęciłam sklepowi. I to nie koniec działań, bo szykuję już kolejną zupełnie nową ofertę. Ma nadziej, że przyjmie się tak samo pozytywnie jak plakaty.
 
Kiedy więc sąsiadka poprosiła mnie o wykonanie kilku kartek, ucieszyłam się ogromnie.  Znowu w ruch poszły papiery, skrapki i inne duperelki. Tego mi było trzeba, wyżycia się na papierze.




I najtrudniejsza kartka na 18 urodziny. Pierwszy raz robiłam kartkę na 18 i to jeszcze dla chłopaka 


Pozdrawaim cieplutko w ten mroźny czwartek,
Karola



niedziela, 16 grudnia 2012

Blisko, bliżej zaraz święta...

Na blogach iście świątecznie, pierniczki dekoracje, choinki. U mnie właściwie nie wiele poczynione w związku ze zbliżającymi się świętami. Stało się to już tradycją (od kiedy mieszkam w Gdańsku),że zawsze w grudniu następuje szereg nieprzewidywalnych okoliczności, problemów i tragedii, mniejszych lub większych (które pochłaniają większość naszego czasu i energii.) W tym roku było podobnie i jak co roku usiądziemy do wigilii z nadzieją, że w przyszłym roku grudzień będzie łaskawszy i pozwoli nam się nacieszyć drobnymi pierdołami które dla wielu z Was są oczywistością dnia codziennego, a dla nas są marzeniem grudnia. Jak choćby wspólne leniwe posiedzenie na kanapie przy herbacie w weekend.
Kartokowo - ozdobowo też się nie popisałam zrobiłam raptem (na biegu) 10 kartek na kiermasz świąteczny naszego Koła Gospodyń Wiejskich i to tyle w temacie.
Nie porywają kunsztem ale małżuś zrobił fotki więc nawet się bronią :P










I jedna z innego ujęcia bo srebrne elementy przekłamywały resztę obrazu.  


Pozdrawiam was cieplutko,
Karola 

niedziela, 27 maja 2012

Klasyczna nuda raz jeszcze...

Czym jest klasyczna nuda pisałam tu. I oczywiście jak w tytule jeszcze jedna ślubna kartka z fotką vintage :)



Pozdrawiam Karola :)

czwartek, 24 maja 2012

Kartki hurtem...

Na szybko i roboczo jeszcze kilka kartek przeznaczonych dla małych komunistów...

Dla Sary




Dla Darii (wiem brakuje "i" gdzieś zginęło i zostało doklejone nowe przed oddaniem)




oraz Patryka...



Do miłego Karola

poniedziałek, 14 maja 2012

Klasyczna nuda, czyli kartka z vintage fotką...

Nadrabiania zaległości majówkowych ciąg dalszy...
Tak, tak zaraz będzie czerwiec a ja jeszcze nie pokazałam wszystkiego co zrobiłam przez długi majowy weekend :) Oczywiście lwią część czasu pochłonął warzywnik, ale było też kilka kartek, niektóre już pokazałam a teraz czas na 2 ostatnie. Miały być zielone i z vintage fotką. Co ciekawe w tamtym roku wszystkie kartki które zrobiłam z okazji ślubów, komunii czy podziękowań, były z jakąś fotką retro bądź przerobioną na retro. Nuda!!! Jak to sobie uświadomiłam to złapałam doła, że taka mało kreatywna jestem i, że dopadła mnie rutyna na samym początku przygody z kartkami.

Dobra gadu, gadu a potem nikomu nie chce się tego czytać...





Pozdrawiam Karola :)


środa, 9 maja 2012

Nadrabiania majówkowych wytworów ciąg dalszy...

Pamiętacie mało ślubną kartkę z motylkiem? Dla tych co nie pamiętają kartka jest tu.
Kartka bardzo spodobała się pewnej osobie która chciała koniecznie zamówić identyczne. Co było dość trudne, gdyż w zwyczaju mam, w swoich pracach wykorzystywać materiały z odzysku (ot taka mała ekologia połączona z grzebaniem w szufladach znajomym :p), co skutkuje niepowtarzalnością dodatków.  Druga trudność polegała na tym, że oryginał był  w formacie A6, a pani zamówiła dwie DLki i A piątkę, co zmienia kompozycje kartki.  Nie wspominając już o skrawku fioletowego kartonu na stanie...
Wyjaśniłam, że kartki nie będą identyczne ale podobne. Takie rozwiązanie, choć nie od razu zostało zaakceptowane.

To co jedziemy z tym koksem :)





Ale ja robię tragiczne zdjęcia w ogóle nie widać napisu, amatorka jak nic. 



Na dzisiaj tyle :p 


niedziela, 6 maja 2012

Syndrom długiego łykendu...

Czy was też dopada taki syndrom? Zawsze wygląda podobnie na około tydzień przed długim weekendem rozdzwaniają się telefony, od osób które przez resztę roku mają nas delikatnie mówiąc w D.  Przykro się robi a jeszcze trzeba wybrnąć jakoś z sytuacji, gdyż dzwoniący są wyjątkowo nachalni i nalegają na spotkanie. Oczywiście nie u siebie, tylko u nas w końcu to my mamy ten kawał trawy na której może stanąć grill. Wiadomo grillowanie to sport  narodowy na majówkę :)

I z takim niesmakiem zaczęliśmy tegoroczną majówkę, która dla nas była wyjątkowo pracowita, nawet nie było czasu by cosik skrobnąć.
Powoli już pomajówkowo będę Wam publikować niektóre rzeczy które zrobiłam przez ten czas.

Na początek kartka komunijna w końcu Maj to miesiąc komunii...



Reszta fotek tej kartki jest do bani bo były robione na szybko :(

środa, 11 kwietnia 2012

Zaproszenia

Cześć wszystkim,
Nadal brakuje mi czasu, i czekam na magiczne wydłużenie doby :)

Jednak nie o tym dzisiejszy post, jakiś czas temu zostałam poproszona o wykonanie zaproszeń z okazji komunii. Normalnie zapieram się rękoma i nogami by takowych nie robić (tak na marginesie to podziwiam te dziewczyny co produkują zaproszenia nie rzadko w ilościach hurtowych, za cierpliwość). Tu było by podobnie bo z czasem krucho, ale wywiązała się nietypowa współpraca, ja przygotowałam projekt oraz elementy do montażu.  A zainteresowana mamuśka złożyła sobie wszystko sama do kupy :)



Żeby nie było, że nic nie zrobiłam, to dodatkowo powstało pudełko na komunijne pamiątki:)


Na pudełku musiałam użyć owalnego wykrojnika, bo źle przygotowałam pliki do druku i Sarze ucięło odrobinę głowę, ot czeski błąd. 

Ok, kładę się spać bo jutro kolejny ciężki, pracowity dzień,
Dobranoc :)

piątek, 16 marca 2012

Kartka z okazji ślubu...

Jakiś czas temu miałam przypływ twórczego natchnienia, rzuciłam wszystko i zaszyłam się w swoim pokoju. Tak powstała karta, taka właściwie bez konkretnej okazji czy adresata. Z racji tego, że nikomu nie była przeznaczona, zaczęła mi się walać po pokoju (nigdy nie robię kartek bez konkretnej okazji) i pewnie uległa by zapomnieniu, zniszczeniu i wyrzuceniu w najbliższym czasie.
Uratowała ją koleżanka która potrzebuje kartkę na życzenia z okazji ślubu.
Tylko czy kartka z fioletowym motylem nadaje się na ślubną? Z pomocą przyszedł mi ploter i ścinka srebrnej foli, napis oraz obrączki zdradzają charakter kartki.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...