Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 marca 2013

Zawiesiłam się jak Windows...

Na początek chciałam Wam serdecznie podziękować, za komentarze dotyczące mojej kuchni. Miło się zaskoczyłam tak pozytywnym odbiorem, tego mojego kuchennego bajzlu.

Później(po kuchni) to ze mną już było gorzej, co chyba najlepiej opisuje ostatni post. Zawiesiłam się blogowo niczym Windows 95 i kompletnie nie wiem co się u Was dzieje. Jeszcze pewnie prędko nie nadrobię zaległości. Bo choć wirtualnie jestem w stagnacji, to w realu dzieje się dużo i szybko. Mamy końcówkę marca, a różnych ekstremalnych sytuacji wystarczyło by na cały rok.
Bo jak tu się nudzić, kiedy człowiek wstaje rano, odczytuje nocnego SMSa a godzinę później jest w trasie do Łodzi.
Z tego wszystkiego nie uczciliśmy takiej "magicznej daty" 13.03.2013, czyli naszej 3 rocznicy ślubu. Zwyczajnie nie było kiedy...

Dekoracje  świąteczno-wiosenne to właściwie to co zostało po sesji w naklejkowym blogu  i czego zwyczajnie nie chciało mi się już odklejać, celem przywrócenia do stanu pierwotnego. Dzięki temu mam choć symboliczną namiastkę dekoracji (w porównaniu do bazi z zeszłego roku :P).  I tło by złożyć życzenia :)

Życzę Wam zdrowych, spokojnych, rodzinnych świąt Wielkiej Nocy oraz cudu nadejścia wreszcie wiosny :)



Pozdrawiam cieplutko,
Karola

niedziela, 1 kwietnia 2012

Normalnie jaja jak berety

Witam,
Zrobiłam się sama na szaro...
Nie wiem co mi się stało ale od tygodnia byłam świecie przekonana, że święta są za 2 tygodnie. Tak, tak i wczoraj uświadomiła mnie koleżanka.  No cóż, przyjdzie nam z mężem zrobić w tydzień to co zaplanowaliśmy sobie na te "2 tygodnie przed świętami". Także odmeldowuje się bo ciężki tydzień przede mną.



Pokaże wam choć te jaja  co to na lampie wiszą (to ich drugie święta). Jaja z biedronki na metalowym stelażu z mojej dawnej torebki (jeszcze się porządnego wianuszka nie dorobiłam). Było trochę pusto więc doczepiłam akrylowe kwiatki (w dawnych czasach miały być bazą kolczyka, ale idea gdzieś upadał po drodze). Trochę denerwuje mnie ten róż ale z braku laku te święta jakoś przeżyje.


Uciekam i życzę spokojnego poniedziałku...
Karola

niedziela, 25 marca 2012

Bazie w rozmiarze XXL

Witam się 


Ten pomysł chodził za mną od kilku tygodni. Gdyby tak przynieść do domu brzózkę o zwisających gałązkach, udekorować wiosennymi atrybutami i postawić przy kanapie. Pomysł iście szatański i w moim stylu :)
Jednak wycięcie około dziesięcioletniego drzewa dla kilkutygodniowego kaprysu, nie jest postawą proekologiczną  i nie wchodziło zupełnie w grę. Tak pomysł upadł jeszcze przed wdrożeniem :(

W czwartek mąż wyciągnął mnie na dłuższy spacer z Mośkami, zaciągnął nad staw, przy którym ktoś oczyszczając teren wyciął mnóstwo krzaków i zarośli (dokładnie wiedział ten mój M, co robi i gdzie chce iść :P).
Nie były to co prawda brzózki, ale skoro i tak są wycięte, to będzie fajny świąteczny akcent, zwłaszcza, że na gałązkach miały bazie.
Tak więc, pomysł wypalił, no może nie do końca w takim kształcie jak bym sobie tego życzyła, ale i tak bardzo mi się podoba. Krótko mówiąc banan mi się cieszy:).
Na gałązkach powiesiłam kilka ceramicznych ptaszków i tak sobie drzewo góruje nad kanapą.
Myślę by coś jeszcze powiesić, ale na razie nie mam pomysłu.  Może Wy macie?



Tym szalonym akcentem życzę wam spokojnego poniedziałku i kawy nie pitej w pośpiechu :)


Pozdrawiam Karola 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...