sobota, 27 października 2012

W przededniu małej masakry...

Mało mnie ostatnio, a to za sprawą wielu rzeczy które zbiegły  się czasie. W przeciągu ostatnich 3 tygodni ociepliliśmy strych, zmniejszyliśmy deficyt meblowy (poprzez 2 regały, łóżko i szafę). Ale najgorszy był ostatni tydzień: sprzątanie, układanie i wnoszenie (na strych). Jeszcze trzy dni bolały mnie nogi od biegania góra, dół.  

Wszystko było walką z czasem, bo rozpoczęła się cieczka. Na nasze szczęście Jogi reaguje tylko na płodne dni, ale baski lubią je mieć rozłożone w czasie i z przerwami.  A wtedy jest mała masakra. Jestem odpowiedzialna i nie planuje produkować kundli z kazirodczych związków (na temat pseudo hodowli innym razem). To, że pracujemy w domu daje nam możliwość upilnowania towarzystwa, bez konieczności kastracji (cieczka jest raz w roku!).     

Z tego wszystkiego nie mam żadnych dekoracji jesiennych którymi mogłabym się pochwalić. Rozstawiłam tylko trochę świec by dodać salonowi pozornego ciepła. Spokój tu panujący to cisza przed burzą. Psy jeszcze są grzeczne, jeszcze śpią razem za chwilę będzie bieganie, śpiewy i piski.   




Miłego weekendu

Karola

19 komentarzy:

  1. No to ciekawie macie... dobrze że to tylko raz w roku :D

    OdpowiedzUsuń
  2. och, pieknie u Ciebie! deficyty wszelakie będa się zmniejszać i zmniejszac, aż nie zostawnie wolny kat- zobaczysz...
    trzymam kciuki za przyzwoitkę!
    a co to za burza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej nie należę do chomików wręcz przeciwnie wyrzucam często nawet za dużo:P Cisza przed burzą cieczkową jeszcze jest spokojnie jeszcze śpią razem na kanapie i są grzeczne.

      Usuń
  3. Czy ja dobrze widzę- było przemeblowanie? Latarnia boska jest :) Ja polecam te świeczki, które kupiłam w ikei dla siostry, świetnie pachną i zostają po nich fajne szklaneczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak meble raz na 3-4 miesiące nie zmienia miejsca to pajęczynami obrosną :P

      Usuń
  4. Tak nastrojowo u Ciebie jak lubię ;) Życzę przetrwania w czasie cieczkowania ;) Ale mi się zrymowało ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Stanowczo za mało zdjęć psiaków na kanapie :))))
    Życze końca masakry i pozdrawiam ciepło!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mośki nie lubią by im fotki robić jak śpią, zawsze wtedy robią ewakuacje.

      Usuń
  6. Nie ma to jak dom skąpany w świetle świec.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna skrzynia:) Widziałam ostatnio podobne, ale były prawdziwe wojskowe i malowane na szaro- próbuję upolować coś podobnego:)
    Życzę powodzenia w pilnowaniu. Pamiętam jak miałam suczkę jamniczkę... upilnowanie jej w te trudne dni było nie lada wyczynem:))
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam blask świec wieczorową porą.
    ps. świetny pomysł na świece związane w doniczce.

    OdpowiedzUsuń
  9. Karolko...swiece na tej skrzyni wyglądają obłędnie:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Świece są również piękną dekoracją i do tego tworzą super klimat:)

    OdpowiedzUsuń
  11. magiczny klimat. tej skrzyni to ci zadraszczam ogromnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. reszta współlokatorów u mnie nie czuje klimatu. cóż, przynajmniej u ciebie mogę się napatrzeć

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...