Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Informacyjnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Informacyjnie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 września 2014

Krótkie info, odblaski.

Witam was,
Generalnie nie lubię mieszać bloga prywatnego z firmowym ale myślę, że tym razem mogę się nagiąć. Zwłaszcza, że nie wszyscy czytający tego bloga, czytają naklejkowego, a info może być przydatne.
Od 31 sierpnia wszyscy poruszający się poza terenem zabudowany powinni być zaopatrzeni w odblaski. Przygotowaliśmy więc, nowy dział w sklepie: bezpieczeństwo (klik). Tu możecie zakupić odblaskowe wprasowanki które można aplikować żelazkiem na kurtki, torby czy plecaki. Materiał odblaskowy posiada wszystkie niezbędne normy i certyfikaty.  Szerszy opis i charakterystyka użytkowania w opisie pod każdym produktem.

Jeśli macie jakieś sugestie jakie jeszcze grafiki mogły by się znaleźć w tym dziale to zapraszam do dyskusji i komentowania tego posta.

Kilka fotek z zastosowania




Pozdrawiam,
Karola

piątek, 18 lipca 2014

Miś Tuliś

Witam was,
Dzisiaj Chwale się od Kamili z Domu na górce dostałam misia.  Tak wygląda w wersji packshot:

 
A tak w wersji obrotowej (kliknij na obrazek poniżej) Przez moją własną wygodę i szybkość robienia zdjęć w orbitviu jesteście skazani w najbliższym czasie na oglądanie takich obrotówek.



Kamila jeszcze raz bardzo dziękuje za prezent :)

Pozdrawiam wszystkich cieplutko,
Karola

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Ważny post :P

Witacie kochani,
Szybkie info. Od dzisiaj można w Lidlu nabyć retro wagi kuchenne w trzech kolorach. W bardzo atrakcyjnej cenie 49.99zł. Nie mam niestety czasu by pokazać ją Wam w swojej kuchni, ale mam coś atrakcyjniejszego. Zdjęcie 360 stopni mojej własnej osobistej wagi z Lidla. Wszyscy którzy jeszcze wahają się w sprawie zakupu, mogą sobie z bliska obejrzeć prawie każdy zakamarek tego urządzenia.


Pozdrawiam cieplutko,
Karola

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Gdzie byłam jak mnie nie było?!

Witajcie kochani :)
Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule, byłam w domu :) W tym czasie prałam, sprzątałam, gotowałam i pracowałam. A dodatkowo robiłam to:






Czyli szpachlowanie, szlifowanie, malowanie, kopanie, przesadzanie i sama nie pamiętam co jeszcze. By dodatkowo podnieść poprzeczkę wszystko było na czas i na szybko. Do tego własne słabości w postaci choróbska które się przypałętało, niedospania i ogólnej niemocy. Święta Wielkanocne zaskoczyły mnie w Wielką Sobotę, niczym zima drogowców. 

Podsumowując o tym co na zdjęciach planuje pisać w najbliższym czasie, ale najbliższy czas liczy się od "po targach" czyli po 11 maja. Wtedy też postaram się nadrobić blogowe zaległości i wszystkie inne zaległości. 

Trzymajcie się ciepło do usłyszenia lub zobaczenia na targach About Design w Gdańsku (9-11 maj 2014)
Karola

czwartek, 13 lutego 2014

Storcze

Ostatnio w kwestiach wnętrzarskich niewiele się dzieje i nie bardzo mam się czym pochwalić. Dwa dni temu ślicznie świeciło słońce, więc postanowiłam uchwycić ten klimat na kilku zdjęciach przy okazji pokazując Wam moje storczyki. Nie ma tu mojej wielkiej zasługi, że one rosną jak dzikie.
Mieszkamy na terenach gdzie w około pełno jest wszelakich stawów, sadzawek czy bagien. Wiosną i jesienią poziom wilgotności bardzo wzrasta. Pranie schnie wtedy około tygodnia, nie rzadko po doschnięciu nie nadając się do noszenia i lądując z powrotem w pralce.
Coś co w jednym przypadku jest wadą w innym jest zaletą. Tak jest ze storczykami, od kiedy tu mieszkamy kwitną non stop, wypuszczając coraz to nowe pędy kwiatowe.
Mam ich trochę i zauważyłam pewną prawidłowość: najobficiej kwitną jasne odmiany (białe i żółte) , trochę słabiej wszelakie kropkowano-pstrokate, a najgorzej fioletowe i żółte z fioletowym środkiem.
Warunki warunkami ale by storczyk chciał kwitnąć potrzebuje dobrej (nie mylić z drogą) odżywki. Ja przetestowałam ich kilka i w mojej subiektywnej ocenie uważam, że najlepsza i bezkonkurencyjna jest marki agrecol.







Pozdrawiam,
Karola ze storczykowej krainy :)

wtorek, 31 grudnia 2013

Noworoczne postanowienia :P

Noworoczne postanowienia to taki element naszej rzeczywistości ściśle związany z końcówką roku. Robimy bilanse, cele i postanowienia, nie rzadko podjadając w stany prawie depresyjne. I z dniem pierwszym stycznia wszystko pryska jak bańka mydlana, a widmo niewypełnionych postanowień powraca z końcówką rok.

Ja od lat się nie katuje się. Nie robię zestawień, bilansów a przed wszystkim postanowień noworocznych. Jedynym moim postanowieniem jest: „nie mieć postanowień” i z powodzeniem udaje mi się wytrwać w tym postanowieniu cały rok :)

Czego życzę także Wam na ten nowy 2014 rok



Pozdrawiam cieplutko,
Karola bez postanowień noworocznych

sobota, 6 października 2012

Czasem warto coś przeoczyć...

Wczoraj mój kochany małż wymyślił w jednej chwili, jedziemy do IKEI po regał. Jak powiedział tak też uczyniliśmy, na miejscu kupując jeszcze łóżko, tak przy okazji :p (nowy prysznic bardziej by się przydał, ale kto by się przejmował takimi pierdołami). I nie było by w tym wielkiej hecy, ani mojego posta, gdyby dwie gapy wzięły od razu dwa stelaże do szacownego łóżka, zamiast jednego. Skutkiem czego dzisiaj pojechaliśmy kolejny raz, kupując znowu masę innych "potrzebnych" pierdół (czy ja już wspominałam, że priorytetem jest prysznic?!). I tu pragnę wam donieś zwłaszcza tym papierowo scrabookingowym, że coś fajnego pojawiło się w asortymencie Ikea Family za całe 12,99  ot takie oto wycinanki:


Jest jeszcze takie:

 ale ja go w Gdańsku nie widziałam, albo trzeba kolejny raz pojechać :p

Pozdrawiam Was, życząc słonecznej niedzieli  :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...